Czy warto kąpać kota?
Naturalny budzik o imieniu Kot

Znęcanie się nad zwierzętami a kara za ten czyn

Ostatnio leżąc na łóżku i przeglądając różne dziwne strony internetowe natrafiłem na kilka artykułów, które odnosiły się do tematyki związanej z prawem karnym. Od razu w głowie zapaliła mi się lampka, i zacząłem wymyślać jakie powinny być kary dla osób, które nie mają fundamentalnego poszanowania dla zwierząt i często się nad nimi znęcają. Wachlarz różnych rozwiązań na które wpadłem okazał się mocno rozpięty. Nie będę mówił tutaj o wszystkich pomysłach które przeszły mi przez myśl, bo chyba nie wypada.

Moja wyobraźnia

Kiedyś już poruszałem temat znęcania się nad zwierzętami, ale opisywałem go w zupełnie inny sposób. Teraz powiem Wam jak sam osobiście widziałbym kwestię karną takich nędznych czynów. Dla lepszego „przeżycia” tematu musimy przede wszystkim uzmysłowić sobie, że zwierze nie jest żadną rzeczą czy zabawką tylko żyjącą, czującą i kochającą istotą. Bardzo często oddaną do granic możliwości swojemu właścicielowi. No to jedziemy. Po pierwsze, każdy kto poza obroną własną lub innych osób dopuści się pobicia, maltretowania czy zabicia zwierzęcia powinien być traktowany przez organ władzy w jego osądach jako osoba, która dopuściła się zbrodni na drugim człowieku i w ten sam sposób być sądzonym. To jest moim zdaniem minimum, które dałoby radę zrobić przy chęci i zainteresowaniu polityków, której jak wiadomo oczywiście brakuje. Po drugie pójdźmy krok dalej. Moje rozważania doprowadziły mnie do kodeksu Hammurabiego, który jak pewnie większość z Was wie mówi: „oko za oko, ząb za ząb”. Patrząc niekiedy na tą tępą, durną radość wylewającą się z paskudnych twarzy oprawców zwierząt, którzy niejednokrotnie nagrywają wszystko co robią, aby pochwalić się przed równie debilnym audytorium przyklaskującym temu co widzą, uważam że takie kodeksowe rozwiązanie okazałoby się najlepszym rozwiązaniem, dającym bardzo szybkie i działające na szeroką skalę efekty. Jak widzę tą tępą skruchę na twarzach oprawców, którzy z reguły nie ponoszą żadnych konsekwencji swoich czynów, jestem przekonany, że rozwiązanie zastosowanie przez Króla Babilonu byłoby idealne. Uśmieszki szybko by zniknęły i rozum wrócił do głowy.

Smutna prawda

Dzisiaj debile, którzy nie mają poszanowania dla zwierząt co najwyżej mogą otrzymać karę finansową, zakaz posiadania zwierzęcia, ograniczenia wolności czy pozbawienia wolności do lat 2, w przypadku szczególnego okrucieństwa do lat 3! Jestem ciekaw ile przypadków kończy się właśnie takim wyrokiem. Sami sobie odpowiedzcie czy te środki są w jakikolwiek sposób współmierne do tego co się dzieje w tej materii i czy trafiają do wyobraźni. Moje zdanie jest jasne. Karać i nie patrzeć na nic. Dzisiaj pies, kot, królik, chomik jutro Ty!