Ile kotów w mieszkaniu
Alergia u kota

Zadbaj o koci wzrok już teraz

Mówcie co chcecie, ale ja w kociskach najbardziej lubię ich bezkompromisowe, bystre spojrzenie potrafiące jeśli trzeba zmrozić krew w żyłach, albo całkowicie rozbroić człowieka do zera. Pewnie nie raz zdarzyło się Wam wybaczyć wybryki i głupkowate zachowanie Waszych milusińskich, po tym jak błagalnym wzrokiem żałowały za swoje popełnione z pełną premedytacją grzechy. Mnie zdarzyło się to wielokrotnie i z pewnością nie raz się jeszcze zdarzy. Trudno, tak widocznie ma być. Jeśli jednak chcemy, aby czar kocich oczu nie prysł, musimy już dzisiaj zadbać o ich kondycję, bo jak się okazuję nie dla wszystkich jest jasne, że o kocie oczy trzeba dbać a trzeba.

Minimum filozofii

Jeśli komuś wydaje się, że pielęgnacja kocich ślepi to coś ekstremalnie trudnego, co bez specjalistycznej wizyty u weterynarza się nie uda jest w grubym błędzie. Nawet osoby posiadające dwie lewe ręce poradzą sobie z tym arcy trudnym zadaniem.
Najlepszym specyfikiem do przemywania kocich oczu są wszelkie płyny przeznaczone do tego celu, które można kupić praktycznie w każdym sklepie zoologicznym. Czasami w zamian można stosować wyciąg z rumianku, jednakże zbyt mocna esencja możne w niektórych przypadkach podrażnić kocie oczy, a tego raczej nie chcemy. W to miejsce lepiej użyć ciepłej, przegotowanej wody, soli fizjologicznej, bądź specjalnych kropli zawierających już w sobie wyciąg z rumianku i świetlika. Taka miksturę nalewamy na wacik kosmetyczny, łamiemy go w pół i spokojnie przecieramy dookoła zamknięte oko futrzaka, tak aby ewentualne zabrudzenia, śpiochy czy ropę w delikatny sposób usunąć z pyszczka kota.
Ot cała filozofia. Patrząc na moją Ekipę praktycznie codziennie muszę wykonać taki zabieg na Bostonie z uwagi na to, że jego jasne futro jest idealnym podkładem dla ciemnych śpiochów, co dość słabo wygląda. Szczególnie jeśli pozuje do zdjęć.

Kocie oko w to majstersztyk przyrody. Nasze ślepia przy nich to jak Syrena przy Mercedesie

Na co zwrócić uwagę

Kocie oczy nie są niezniszczalne i zdarza się, że dzieje się z nimi coś nie tak. Można to zauważyć chociażby po notorycznym wysięku ropy w kącikach oczu, przekrwionej gałce ocznej, mrużeniu oczu czy zmętnieniu soczewki. Wówczas powinna zapalić nam się czerwona lampka i pierwsze co, to należałoby umówić wizytę u weterynarza i skonsultować zaistniały przypadek.
Bez względu na wszystko o kocie oczy trzeba dbać, bo to często dzięki nim kot wyraża swój niepowtarzalny charakter i piękno. Nie wspominam nawet o samej funkcji widzenia jako takiej, bez której szczęśliwe życie sierściucha jest w brew pozorom bardzo utrudnione.